Wysłany: 2010-04-20, 20:13 Podbicie do 120 kucy x16xel
A więc koleżka z VKP przerobił swojego x16xel do 120 km bez potężnych przeróbek i bez strojenia ecu. A więc tak:
-kolektor wydechowy z silnika C20XE 4-2-1
-kolektor ssący z przepustnicą X14XE (większe kanały dolotu)
-do tego większe wtryski
Dodał jeszcze puszkę na wzór oryginalnej MANTZLA.
Po schamowaniu wyszło 120km i 147 Nm bez strojenia . Po zestrojeniu szacował ok 130km i 160Nm.
W sumie koszt nie tak wielki poza ta imitacją MANTZLA (1000 zeta) o oryginale nie wspomnę. Ciekawi mnie czy byłby sens przedłubania mojego x16xel pomijając ta puchę. Ile mógłbym zyskać po zmianie map....bo jak z 10 kucy to szkoda zachodu......
Wiadomo moc szału nie robi ale nie chcę się rozstawać z moja vectrą a mocy trochę brakuje. Niektórzy maja większe pojęcie więc co o tym myślicie....?
zawsze mozesz zapodac przepustnice od x14xe i wtryski od 1.8. Ale nasuwa sie pytanie czy nie obejdzie sie bez strojenia? Bo co z tego ze zalozysz wydajniejsze wtryski jak komp i tak bedzie podawal taka samo dawke jak na ori. Co do wydechu. Zrob kolektor albo kup gotowy(ok 1000zl na allegro) wywal kata i zrob dolot. Zapytam kolege czy ma kolektor ssacy od swojego 1.6 na ktorym duzo zyskal
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum