Wysłany: 2011-01-14, 17:50 Poczta Polska - uszkodzona przesyłka
Hej!
Zamówiłem sobie od kolegi z ATT lampki które miały być do pomodzenia. Wszystko fajnie pięknie, poczta przyniosła mi paczkę po 1 dniu, co się zdarza rzadko. Ale obie lampy zostały potłuczone w transporcie
Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 795 Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-14, 17:57
teraz to juz mysle ze po jablkach, jak bys przy listonoszu otworzyl i poprosil o spisanie protokolu to byc mogl o cos walczyc, ale raczej nie z pocztą bo paczka nie byla ubezpieczona jak sie domyslam. Mozesz sie probowac z gosciem jakos dogadac ze zwroci Ci jakas kase za to ze nie zabezpieczyl odpowiednio paczki
Będę tak próbował, bo to po części jego wina. Ale z drugiej strony zawinięte w mega dużo folii i paczka wielkości 1/3 mojego biurka (zajebiście duża). Tylko musieli tam mocno ciskać tym...
A otwierać paczkę przy listonoszu... Jakbym wiedział, że będą pęknięte lampy, to bym otworzył przy nim
Może się Todi wypowie jako listonosz czy jestem w stanie coś zrobić...
Marka: Opel
Model: Corsa
Pojemność: 1.0 Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 488 Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2011-01-14, 18:14
Opcji jest kilka:
- paczka z opcją ostrożnie - wtedy muszą zachować ostrożność, w innym wypadku (czyt. jak nie ma tej opcji zastrzeżonej) to możesz im naskoczyć, mogą paczką rzucać, szczególnie że szkło należałoby tak wysyłać
- opcja otwarcia paczki (!) i tu uwaga, taka opcja musi być zadeklarowana przy nadaniu, nie można otworzyć zwykłej paczki przy listonoszu, no chyba że jest opłacona z góry i nic nie płacimy przy odbiorze ale to nam i tak nic nie da, bo listonosz Was oleje, opcja ta służy głównie aby sprawdzić czy to co dostalismy jest tym co zamawialiśmy
- zadeklarowana wartość, wtedy jest jak by ubezpieczenie paczki ale bardziej przydatne przy zaginięciu, przy uszkodzeniu nie praktykowałem...
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 30 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-01-14, 18:17
Jako były kurier powiem Ci że wg mnie sprawa przegrana, powiedzą że przesyłka źle zabezpieczona i szukaj winy u nadawcy, albo że sam potłukłeś i teraz chcesz kasy za nic. Trzeba sobie wyrobić nawyk sprawdzania przesyłek przy listonoszu/kurierze, bo tylko wtedy jest punkt zaczepienia. Ja teraz też czekam na dość delikatną paczkę (nowy sub + wzmak) i nie puszczę kuriera zanim nie otworzę przy nim paczki i nie stwierdzę że przynajmniej zewnętrznie wszystko jest ok.
Próbować możesz, ale uszarpiesz się i nic nie zdziałasz...
_________________
Ostatnio zmieniony przez pedro 2011-01-14, 18:18, w całości zmieniany 1 raz
paczka z opcją ostrożnie - wtedy muszą zachować ostrożność, w innym wypadku (czyt. jak nie ma tej opcji zastrzeżonej) to możesz im naskoczyć, mogą paczką rzucać, szczególnie że szkło należałoby tak wysyłać
Ale było to tak wysłane
pedro napisał/a:
Trzeba sobie wyrobić nawyk sprawdzania przesyłek przy listonoszu/kurierze
Jakoś tak nigdy nie miałem problemów pod tym względem z PP - pod innym to ginęły paczki, czy były dostarczane np. miesiąc - stąd nawet mi przez głowę nie przeszło, że mogli potłuc lampy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum