Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 30 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2010-06-11, 23:38 Pierwszy Pedrolot
Skoro mówimy o naszych byłych autach to ja opowiem o moim byłym Poldku - to nie Opel, ale jest były i jest(był) mój więc kryteria spełnia...
Poldek rocznik '96 kupiony przez mojego Ojca z salonu na Towarowej (byłem z nim jak kupował ale miałem wtedy 14 lat więc tylko towarzysko), silnik 1,6 GLI, jednopunktowy wtrysk, bez fajerwerków, mój Ojciec jest purytaninem jeśli chodzi o wygody więc i w aucie niewiele Mu było trzeba. Ojciec jeździł Poldkiem 9 lat i kupił nowe auto (w którego kupowaniu już brałem większy udział niż On) i Poldka oddał mi. Jeździłem nim w sumie 2 lata i w tym czasie
kontynuowałem coroczną antykorozję (zapoczątkowaną przez Ojca)
dodałem podłokietnik
założyłem gaz
dodałem listwy z nierdzewki na dołach drzwi
wyszlifowałem ramki drzwi
wrzuciłem audio
dodałem zagłówki ze sztucznej skóry wymontowane ze starego radiowozu MO
i takie tam których już nie pamiętam...
Oto kilka fotek mojego Poldka
Fotki z ogłoszenia o sprzedaży
Patrzcie na przebieg - 100% oryginalny, Ojciec nim prawie nie jeździł, tylko ja trochę nadgoniłem...
Tu Poldek razem z Cali - fotki sprzed roku, Poldka sprzedałem człowiekowi mieszkającemu 2 bloki ode mnie i obiecującemu że będzie nadal jeździł i służył...
W trakcie tego roku który minął od zrobienia tych zdjęć Poldek stanął i już się nie ruszył. W tej chwili za każdym razem kiedy wyjeżdżam ze swojej ulicy na miasto mijam go i widzę jak powoli wrasta w glebę. Teraz już ma poutrącane lusterka, jest otwarty, nie ruszany od ponad roku. mój Polonez, w agonii - a miał służyć dalej... bardzo mi smutno jak na niego patrzę, jak wspominam jak go kupowałem z Ojcem, jak wspominam ile wysiłku włożyłem by jeździł i jakoś wyglądał, mam ochotę dorwać człowieka któremu tak nieopacznie go sprzedałem i zrobić mu coś złego... gdybym miał odpowiednią kasę to bym go odkupił i trzymał jako zabawkę... ale tą rolę spełnia już przecież Calibra... ehh...
_________________
@ro [Usunięty]
Wysłany: 2010-06-12, 01:06
Też miałem poldka tyle że Atu Plusa z 99r. Prawdziwe GSI ze stajni FSO. Polonezowski silnik na pełnym wtrysku, kolektor 4-2-1 i to wszystko już było montowane oryginalnie. Niestety nakleili GSI z tyłu i to by było na tyle. Osiągi nieznacznie lepsze od GLI a z GLE to już startu nie było. Znajdę czas to tez zrobię temat i wrzucę fotki bo to polskie auto a teraz nawet takiego nie robią Pomimo wad i tak bardzo miło go wspominam.
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 30 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2010-06-26, 00:09
Poloneza ciężko miło nie wspominać - poza brakiem mocy oczywiście...
Ja bym miał o nim też same miłe wspomnienia gdyby nie fakt komu go sprzedałem, czuję wyrzuty sumienia za każdym razem kiedy przejeżdżam obok mojego Poldka, koorwa mać, jeszcze kiedyś kupię sobie Poldka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum