Mazowiecki Klub Opla Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj

Poprzedni temat «» Następny temat
 
Humor
Autor Wiadomość
Ada$ 



Marka: Seat
Model: Leon
Pojemność: 1.8
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 359
Skąd: ok.Płocka
Wysłany: 2010-08-10, 22:23   Humor

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach

Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy:
- Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.

Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucił się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?
- Pewnie, że mam!
- No to możesz je podrzeć...

:lol:
 
     
Kri$ 


Wiek: 22
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 369
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-08-11, 09:32   

Facet poznał dziewczynę w barze no i poszli do mieszkania. Skoczyli do łóżka i zaczęli się pieprzyć. Facet robi dziewczynie minetę i czuje jak spada mu obrączka. Zaczyna jej szukać coraz dalej głębiej aż wpadł cały. Szuka dalej i dalej nagle patrzy żołnierz.
- Stary! Nie widziałeś gdzieś tu obrączki?
- Obrączki? Stary ja tu k*rwa czołgu szukam!

Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Heńka:
- U Ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
- To jest zegar z kukułką - odpowiada od niechcenia Heniek.
- Jak to zegar z kukułką?
- Zobaczysz...
W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę. Zza ściany słychać:
- Ku... ku... ku***a, jest wpół do czwartej rano.


- Mamo, mamo jestem silny jak tata! Też złamałem widelec!
- I ku..a, następny debil rośnie...



Jak to w rodzinie: Mąż z żoną leżeli wieczorem w łóżku. Mężowi zachciałosię pić, a że leżał od ściany, zaczyna powoli przechodzić przez żonę.Ta sądząc, że mąż ma ochotę na seks, mówi:- Zaczekaj, mały jeszcze nie śpi.Po trzech minutach mąż ponownie próbuje przejść przez żonę, bonadal męczy go pragnienie.Mówiłam ci: zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nieprzeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni,odkręca kran i stwierdza, że nie leci woda. Sprawdza w czajniku - wody teżniema.W końcu wyciąga z lodówki szampana. Żona słysząc huk otwieranego szampana,woła:- Co ty tam robisz?!
Na to dziecko:- Nie chciałaś mu dać dupy, to się zastrzelił!


Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!


W szkole w Zabrzu pani pyta dzieci:
- Które z was kibicuje Górnikowi?
Wszystkie dzieci podnoszą raczki tylko nie Jasiu.
- A ty jasiu czemu nie podnosisz - pyta pani.
- Bo ja kibicuje Polonii Bytom - odpowiada rezolutnie Jasiu.
- Ale dlaczego? - pyta pani
- Bo tata kibicuje Polonii, mama, starszy brat.... to i ja kibicuje Polonii - mówi jasiu
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką, a brat pedałem to co wtedy byś zrobił? - pyta pani.
- To wtedy kibicował bym Górnikowi- odpowiada jasiu


Pijaczek zakręcił się przypadkiem na cmentarzu.

Zauważył grabarza, zajętego swoją praca i postanowił go dla żartu przestraszyć.

Podszedł do niego od tylu i wrzasnął :"BUUUUAAA" Grabarz ani drgnął, nawet sie nie odwrócił i kontynuował swoją pracę.

Pijaczek zniesmaczony nieudanym żartem odchodzi.

Kiedy wychodzi poza teren cmentarza, nagle dostaje łopatą w łeb i pada na ziemię nieprzytomny.

Pochyla sie nad nim grabarz i grożąc palcem mówi:

"Straszymy- ok, biegamy - ok, skaczemy - ok, bawimy sie -ok... Ale za bramę nie wychodzimyyyy!"



Lekarz dał pacjentowi słoiczek i powiedział:
- Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia facet przynosi słoiczek czysty i pusty:
- Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic. No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, Potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic. Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
- Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
- Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego słoika.


Pewnemu rolnikowi z dnia na dzien przestal stawac. Chlopina z rozpaczy zaczal pic, bic babe, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagalo.
Jak mu wisial tak wisial.
Jednak szczescie mu dopisalo i któregos dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsluchal rozmowe o pewnym znachorze, który czynil wrecz cuda, a mieszkal niedaleko. Na drugi dzien byl juz pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysluchal z uwaga opowiesci o problemach naszego bohatera i powiedzial:
- Mam na to sposób. Dam ci malego trolla, którego zlapalem
kiedys w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakas ciezka prace, Jak troll bedzie zajety, to tobie bedzie Ci stal jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie sie z robota
to znowu ci zmieknie i bedzie wisial. Chlopina troche niezadowolony wracal do domu, bo tak szczerze mówiac nie za bardzo wierzyl w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócil postanowił spróbowac.
Kazal trolowi skopac ogródek. O dziwo gdy ten wbil w ziemie pierwsza lopate stanął mu jak maczuga.
Radosny chlop rzucil babe na lózko zaczal zdzierac z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:
- Skonczylem.
Fiut wrócił do stanu pierwotnego.
-Qr**a - wrzasnal chlopina - To teraz buduj garaz... Fiut znowu zaczal sie podnosic. Juz sie zabierał za babe.... a tu wchodzi troll.
- Skonczylem - mówi z usmiechem patrzac na resztki erekcji swojego wlasciciela.
Wtedy wstala baba i powiedziala cos na ucho trollowi, ten pokiwal glowa i wyszedl. Erekcja wrócila, rzucili sie na lózko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W
koncu chlop zapytal z ciekawosci:
- Jaką ty zes dala temu stworzeniu robote, ze juz trzy dni nie wraca?
Kobieta pociagnela go za reke nad pobliskie jezioro.
Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem
jeziora caly w mydlinach wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złościa mruczy do siebie:
- K..rwa, caly czas żółte na d..ie
 
     
Ada$ 



Marka: Seat
Model: Leon
Pojemność: 1.8
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 359
Skąd: ok.Płocka
Wysłany: 2010-08-11, 11:46   

Niektóre dość głębokie dowcipy :mrgreen:
 
     
morieris 



Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 746
Skąd: 022.com
Wysłany: 2010-08-12, 09:11   

Bal, młoda margrabianka tańczy ze starym hrabią.
- Ileż to lat macie, hrabio?
- Osiemdziesiąt, moja panno!
- Powiada pan? Nie dałabym...
- Bo też i ja bym prosić nie śmiał!


Przychodzi pijany chłop do domu. Zamknął drzwi i na całe gardło z progu krzyczy:
- Przyszedłeeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem, zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę. Silnie klnąc pod nosem, i czepiając się rękoma ścian, przechodzi do kuchni,gdzie wywraca stół, taborety i rozbija naczynia.
- Kuurrwa przyszedłemmmm!
Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę. I znowu na całe gardło:
- W domuu jestemmm!
Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.
- Przyszedłeeemm... W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadłszy z sił, pada plecami na łóżko i wzdycha:
- Jak zajebiście być kawalerem...

Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek. Mówi do kolegi: - Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi; - Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami - nie mam się czym podetrzeć! - Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj. Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany. - A ty coś taki umazany? - Miałem tylko osiem pięćdziesiąt...

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków.
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szlimy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?


W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie zakonnice i mówi:
- Wczoraj stało sie coś strasznego - na naszym terenie znaleziono prezerwatywę!
Wszystkie:
- O mój Boże!
A jedna:
- Hihihi.
Przełożona:
- Ale to jeszcze nie wszystko - ta prezerwatywa była zużyta!
Wszystkie:
- O mój Boże!
A jedna:
- Hihihi.
Przełożona:
- Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa była pęknięta!
Wszystkie:
- Hihihi.
A jedna:
- O mój Boże!


Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową: - No i jak wam się, Kaśka układa? - Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego... - Jak to? Już ja z nim pogadam! Jak zapowiedział, tak zrobił. - Antek, czemu ty z Kaśką nie tego? - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak... - Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę. Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi: - Masz i świeć. Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka: - Tera wiesz już jak? - Wiem. Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową: - No i jak tera? - Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca.
_________________
>> Wheel Whore << :D
 
     
Gladi 



Marka: Opel
Model: CorsaA x3, KadettB Kadett D i inne
Pojemność: 18E, 20SEH, C20NE, X30XE, 30E, 30SE
Wiek: 29
Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 132
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-16, 20:22   

To tak zeby rozładować emocje :D

Ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
1 aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
14 którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki
i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
7 którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 którzy przeniesie temat do działu "Oświetlenie"
2 którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka"
7 którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat wymiany żarówki
5 którzy pojadą tym co wytykali błędy
3 którzy poprawią te błędy
6 którzy będą się kłócić czy pisze się "żarówka"; czy "rzarówka" i 6 którzy powiedzą im że są głupi
2 profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszystkich że mówi się "lampa"
15 wszechwiedzących, którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi się "żarówka"
19 którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach
11 którzy obronią temat mówiąc, że wszyscy używają żarówek więc temat pasuje
36 którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
13 którzy zacytują kilkanaście postów, a pod cytatami pisząc: "Ja też" / "Zgadzam się"
5 którzy napiszą że odchodzą z forum, bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek
4 którzy napiszą że "TO JUŻ BYŁO!"
13 którzy napiszą żeby "szukać" zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 który okazyjnie zapyta się: jak wymienić klakson?
1 który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa.
15 którzy podzielą się swoimi doświadczeniami w dziedzinie podkręcania żarówek.
_________________
GladiGarage - Probably The Best Place In The Universe
Dziewczyno! - moja corsa miała mniej użytkowników niż Ty ! :mrgreen:
List of:
Kadett B Kiemen QP - czeka na renowacje
Kadett D GTE Kombi (Pussy Wagon) dupowóz lansowóz :D
Corsa A GSI - swap z 20SEH na X30XE i montaż trąbek albo gaźniki
Corsa A GT - dłubane c14nz- plan swap na nudne 2.0
Corsa A goCArt - NE na codzień for sale
Plan:
Kadett D GTE i400 - Tor Edyszyn :)
 
 
     
VRx 



Marka: Opel
Model: Astra
Pojemność: akurat do miasta
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 429
Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2010-08-19, 10:36   

Przychodzi facet do pracy morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia fioletowe kumple się pytają
- Stary co ci się k**a stało ? Pod tramwaj wpadłeś?
- Eee, e - żona mnie tak uderzyła....
- Żooonaa ? Czym cię tak pizdnęła ?
- Eee, kurczakiem
- Kuurczakiem ?!
- Tak, zamarzniętym kurczakiem...
- Człowieku, a za co cie tak walnęła tym kurczakiem ?
- No bo wiecie... Moja żonka to niezła laska jest zgrabna figurka, jędrna dupcia, nóżki długie więc wczoraj jak się nachyliła do lodówki po tego jeb*****go kurczaka to się tak fajnie wypięła.
Spódniczka mini co ją na sobie miała tak fajnie jej się zsunęła do góry że koronkowe stringi to całe jej było widać i jak ona tak szukała tego kurczaka to ja już nie mogłem wytrzymać i zacząłem ją bzykać od tyłu.... No i właśnie wtedy pier***lnęła mnie tym zamarzniętym kurczakiem...
?
?
?
- Eeeeeeee, no stary ! zaje***ście ! Ale ta twoja żona to jakaś walnięta..... Ona nie lubi bzykania od tyłu?Huh?
- Lubi i to bardzo.......ale nie w TESCO..
_________________

www.driftsessionsrc.pl
RC Drift photos
 
     
Jackass 



Marka: Opel/Renault
Model: Astra F/Scenic III
Pojemność: X14NZ/1.5 DCi
Wiek: 22
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1126
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2011-01-12, 20:05   

Trochę odkopuję, ale temat ten powinien być cały czas aktualny ;)

Dziś usłyszałem dowcip, który mi się bardzo spodobał i pewno ludziom z Wawy (i nie tylko) podejdzie ;)

Przychodzi baba do ginekologa:
- Panie doktorze, od pewnego czasu moja pochwa wydaje jakieś dziwne dźwięki...
- Dobrze, zbadam to.
Lekarz przykłada głowę do pochwy i słyszy: WISŁA TO JEST POTĘGA! WISŁA NAJLEPSZA JEST... (odsuwa się)
Kobieta więc pyta:
- Panie doktorze, czy to coś poważnego?
- Nie... każda p*zda tak śpiewa.
_________________
 
 
     
pedro 



Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 29
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 210
Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-01-14, 18:51   

Pewnego dnia idą sobie dróżką miś, łoś i ryś. Miś mówi:

- Wkurrwia mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź!!! Bo powiadam wam:
- Kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej. Amen.

Łoś zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia:
- Ej, k**wa, powiedz coś, Ryś. Przecież my nie geje, prawda?! No powiedz coś...Ryś!...

Na to ryś dostojnie:
- Ryszard, pedale, Ryszard...
_________________
 
 
     
Jackass 



Marka: Opel/Renault
Model: Astra F/Scenic III
Pojemność: X14NZ/1.5 DCi
Wiek: 22
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1126
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2011-01-17, 17:23   

Takie z życia wzięte...
Je je je, kochani sąsiedzi :-x

Wracam do domu, a ojciec mnie zaczyna opieprzać, ja zmieszany, a on się śmiać zaczyna i mówi, żebym na klatkę schodową wyszedł :lol: A tam takie coś :lol:
Pierdzielony esbek (gość autentycznie z taką przeszłością) się czepił mnie... Do tego jak na radnego kandydował miał czelność przychodzić i prosić mnie o podpis i głosowanie na niego. Oczywiście odmówiłem, ale gość i tak został radnym... Ale tyle o nim. Najlepsze jest to, że gość pisać nie umie (ojciec czerwonym długopisem mu jeden z błędów zaznaczył :lol: ), i nie czai, że u mnie LPG nie ma i nigdy nie było :oops: Żal mi takich ludzi...
_________________
 
 
     
todi_wawa 


Marka: Opel
Model: Vectra
Pojemność: 1.6
Wiek: 26
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 64
Skąd: wawa/ursynów
Wysłany: 2011-01-21, 14:08   

Jackass napisał/a:
Takie z życia wzięte...
Je je je, kochani sąsiedzi :-x
Obrazek
Wracam do domu, a ojciec mnie zaczyna opieprzać, ja zmieszany, a on się śmiać zaczyna i mówi, żebym na klatkę schodową wyszedł :lol: A tam takie coś :lol:
Pierdzielony esbek (gość autentycznie z taką przeszłością) się czepił mnie... Do tego jak na radnego kandydował miał czelność przychodzić i prosić mnie o podpis i głosowanie na niego. Oczywiście odmówiłem, ale gość i tak został radnym... Ale tyle o nim. Najlepsze jest to, że gość pisać nie umie (ojciec czerwonym długopisem mu jeden z błędów zaznaczył :lol: ), i nie czai, że u mnie LPG nie ma i nigdy nie było :oops: Żal mi takich ludzi...



ja ci powiem że miałem troszkę inne ścięcie z sąsiadami otóż u mnie parking jest wspólny każdy parkuję gdzie jest miejsce i zawsze tak było, pewnego dnia parkuję sobie pod blokiem a sąsiad proszę prze parkować auto to moje miejsce, na to ja mu grzecznie proszę pokazać dokument że to pana miejsce a odjadę, a on dalej swoje, że on zawsze tu parkuję, nie wytrzymując powiedziałem dobrze prze parkuję jak pana syn zjedzie z tamtego miejsca gdzie ja zawsze parkuję to on na to że tamta część jest dla wszystkich.
No Jak takich sąsiadów nie kochać jak tak znają przepisy :mrgreen:
 
     
morieris 



Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 746
Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-21, 14:10   

u mnie sasiedzi maja 2 samochody i zawsze parkuja obok siebie i jak w zimie maja miejsca to jak jeden odjezdza to drugi samochod zastawia oba miejsca... troche mnie to irytuje ...
_________________
>> Wheel Whore << :D
 
     
todi_wawa 


Marka: Opel
Model: Vectra
Pojemność: 1.6
Wiek: 26
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 64
Skąd: wawa/ursynów
Wysłany: 2011-01-21, 14:16   

mnie irytuję zanim się wjedzie do mnie na parkingu to c*e*e tak zaparkują na chwile włączą awaryjne i pójdą w p..... a ja wjechać nie mogę w podzięce jest urwane lusterko porysowane auto albo spowodowanie paraliżu na drugiej ulic bo muszę czekać aż c*el przyjdzie i odjedzie ale mina na porysowane auto bezcenna :lol: grzecznie mu powiedziałem że następnym razem ktoś panu poprzebija wszystkie opony. Jeden z wielu się nauczy porządku
 
     
morieris 



Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 746
Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-21, 14:39   

u mnie kiedys pod blokiem sie bili :D bo jest w zasadzie jeden pas ruchu, bo na drugim parkujemy samochody i żaden z nich nie chcial wycofac bo sie na srodku spotkali :D kiedys tez na osiedlu chama kultury uczylem :D bo jego pas byl zajety, a burak pcha sie touaregiem i mysli ze jest panisko, zgasilem astre, zapalilem papierosa i czekalem az sie wyluzuje i mnie przepusci :D po 5 minutach pala mu zmiekla XD
_________________
>> Wheel Whore << :D
 
     
todi_wawa 


Marka: Opel
Model: Vectra
Pojemność: 1.6
Wiek: 26
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 64
Skąd: wawa/ursynów
Wysłany: 2011-01-21, 14:45   

morieris napisał/a:
u mnie kiedys pod blokiem sie bili :D bo jest w zasadzie jeden pas ruchu, bo na drugim parkujemy samochody i żaden z nich nie chcial wycofac bo sie na srodku spotkali :D kiedys tez na osiedlu chama kultury uczylem :D bo jego pas byl zajety, a burak pcha sie touaregiem i mysli ze jest panisko, zgasilem astre, zapalilem papierosa i czekalem az sie wyluzuje i mnie przepusci :D po 5 minutach pala mu zmiekla XD



Najlepszy Humor to nasi sąsiedzi czego to oni nie wymyślą ale wracając do poprawy naszych stosunków z Ukrainą :

Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czarnobyla.
- Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy...
- Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis:
"Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni"
 
     
morieris 



Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 746
Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-21, 14:46   

Je babka z dziadkiem obiad i w pewnej chwili dziadek ryp babkę w łeb. Babka na to:
- Stary za co?!
- A bo jak se przypomnę, żeś ty cnoty nie miała!

Gorol z Warszawy:
- Co wy macie na tym śląsku? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest czarne. A Katowice w herbie mają jakieś młoty!
Hanys:
- A co wy mocie w herbie? Pół dorsz, pół k**wa, ani się nie
najesz, ani nie podupcysz!

co robią transformersi po wyjściu z imprezy?
- składają się na taksówkę
_________________
>> Wheel Whore << :D
Ostatnio zmieniony przez morieris 2011-01-21, 14:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
todi_wawa 


Marka: Opel
Model: Vectra
Pojemność: 1.6
Wiek: 26
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 64
Skąd: wawa/ursynów
Wysłany: 2011-01-21, 14:48   

- Ostatnio ciągle dostaję listy z pogróżkami.
- To zawiadom policję!
- To nic nie pomoże. Ich nadawcą jest urząd skarbowy.

Jasiu przed szkolnym balem przybiega do tatusia i prosi go o pieniądze na nowe buciki:
-Tato,dziś jest bal i chciałbym nowe buciki...
- Nie mamy pieniędzy Jasiu...
Po godzinie tatuś decyduje się kupić synkowi nowe lakierki.

Na balu Jasio tańczy z Małgosią. Spojrzał na bucik i mówi do niej:
- O widzę że masz dzisiaj niebieskie majteczki...
- Skąd wiesz???
-Tajemnica.
Małgosi pobiegła do toalety, zmieniła majteczki i wraca do Jasia. Tańczą i Jasiu znów spogląda na bucik i mówi:
- O widzę że masz zielone majteczki...
- A skąd to Jasiu wiesz????
- Tajemnica.
Znów uciekła do toalety, tym razem zdjęła w ogóle majteczki i wróciła na salę do Jasia. Podczas tańców Jasiu znów spojrzał na bucik i wykrzyknął:
- O kurcze!!! Jaka dziura!!! Ojciec mnie spierze!!!
Ostatnio zmieniony przez todi_wawa 2011-01-21, 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jackass 



Marka: Opel/Renault
Model: Astra F/Scenic III
Pojemność: X14NZ/1.5 DCi
Wiek: 22
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1126
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2011-01-21, 14:58   

Wracając na chwilę do parkingowego "humoru", to dzień później pojawiła się taka oto karteczka na drzwiach do mojego mieszkania:

:lol:
Więc nie wytrzymałem i wywiesiłem kartkę do tego komucha co to pisał, wsio kulturalnie napisane itd. Potem wracałem z uczelni i ojca z roboty zgarnąłem i podjeżdżam pod blok akurat jak ten typ podjeżdżał. Zaparkowałem, wchodzimy z ojcem i obok tej kartki typ wyskakuje z tekstem: "widział Pan co Pana syn wywiesił?", na co ojciec "tak i pochwalam to, bo jakiś analfabeta musiał pisać te kartki" i zaczyna mu wrzucać niby nie wiedząc że to on i tak patrzymy na gościa, a on się buraczy ostro :lol: Ojciec jeszcze dla żartu (ale mówiąc poważnie) dodał, że mamy kamerkę w wizjerze i teraz się wsio nagrywa i jak zobaczy jeszcze jakieś kartki, to osoba je rozklejająca będzie przy nim zjadać te kartki. I o dziwo dzień później kartki zniknęły i odpucowana szyba na której wisiały :mrgreen:

Taka anegdota z życia wzięta ;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Jackass 2011-01-21, 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
morieris 



Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 746
Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-21, 15:37   

Dowcip dla VRx'a. Pamietasz jak Dziubas to opowiadal? :D


idzie Sobie niedzwiedz przez las spotyka zajaca
zajac do niego:
-Ty niedzwiedz sluchaj szukal Cie Michal
-Jaki Michal??
-ten co Ci palec w dupe wpychał (HIHIHI)
nastepnego dnia idzie Sobie niedzwiedz przez las spotyka zajaca
zajac do niego:-Ty niedzwiedz sluchaj szukal Cie Michal
-Jaki Michal??
-ten co Ci palec w dupe wpychał (HIHIHI)
Trzeciego dnia idzie Sobie niedzwiedz przez las spotyka zajaca
zajac do niego:
-Ty niedzwiedz sluchaj szukal Cie Michal
-Jaki Michal??
-ten co Ci palec w dupe wpychał (HIHIHI)
Niedzwiedz zdenerwowany ta sytuacja udal sie do sowy
tlumaczy caly dzien a sowa mysli i mysli wkoncu mowi
-sluchaj jak spotkasz zajaca,nie daj mu nic powiedziec tylko powiedz mu ze szukla go Leszek,jak on sie zapyta jaki Leszek to powiesz co ssales mu orzeszek.
Niedziwedz zadowolny w podskokach smiga przez las,spotyka zajaca
i mowi dumnie:
-zajac szluchaj szukal Cie Leszek
-wiem mowil mi Michal
-jaki Michal???..................... ..:)
_________________
>> Wheel Whore << :D
 
     
Jackass 



Marka: Opel/Renault
Model: Astra F/Scenic III
Pojemność: X14NZ/1.5 DCi
Wiek: 22
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1126
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2011-01-21, 15:47   

W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, wiec pilot głośno wola:
- Zakładamy spadochrony i skaczemy!
Tak tez wszyscy zrobili. Jako ze kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała, zaparła się o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza:
- Popchniemy ją?
Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada:
- A zdążymy jeszcze?
_________________
 
 
     
todi_wawa 


Marka: Opel
Model: Vectra
Pojemność: 1.6
Wiek: 26
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 64
Skąd: wawa/ursynów
Wysłany: 2011-01-21, 16:02   

Facet na targu kupił papugę. Po drodze do domu spotkał kolegów i zaprosił ich na wódkę. Postawił papugę na stole koło wódki i poszedł po kieliszki. Papuga w tym czasie otwiera wódkę ,,gul gul gul,, i stoi nieruchomo. Właściciel wchodzi do pokoju i mówi:
- Gdzie jest moja wódka?!
Postawił drugą i poszedł po widelce. Papuga w tym czasie otwiera wódkę ,,gul gul gul,, i stoi nieruchomo. Właściciel znowu przychodzi i się drze:
- Do jasnej cholery gdzie jest moja wódka?!
Postawił trzecią i idzie po kieliszki. Tym razem ukrył się za drzwiami i obserwuje wódkę. Papuga otwiera wódkę ,, gul gul gul,, i stoi nieruchomo. Facet wchodzi do pokoju stawia czwartą wódkę i mówi do papugi:
- Jeszcze raz mi wódkę wypijesz to ci wszystkie pióra z du*py powyrywam!!
Poszedł po kieliszki. Papuga otwiera wódkę ,, gul gul gul,, i się kiwa.
Facet wchodzi, a papuga:
chwiejąc się na wszystkie strony wyrywając sobie piórka wrzeszczy:
-a po cholerę mi te piórka. !!!
 
     
VRx 



Marka: Opel
Model: Astra
Pojemność: akurat do miasta
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 429
Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2011-01-21, 19:09   

morieris napisał/a:
Dowcip dla VRx'a. Pamietasz jak Dziubas to opowiadal? :D

Poprawiłeś mi zajebiście humor....
_________________

www.driftsessionsrc.pl
RC Drift photos
 
     
patric 



Marka: Opel
Model: Omega BFL
Pojemność: 2.5 V6 170KM 230Nm
Wiek: 31
Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 109
Skąd: RADOM
Wysłany: 2011-01-21, 20:47   

Idzie pijaczek wzdłuż ogrodzenia cmentarza i widzi grabarza kopiącego dół, więc myśli przestraszę go. Podchodzi i znienacka wyskakuje i krzyczy Uuu, grabarz dalej kopie no to drugi raz Uuu a grabarz dalej kopie.
Machnął ręką i idzie do bramy, nagle dostaje łopatą i pada a grabarz do niego:
- mówiłem bawimy się, straszymy się ale za bramę nie wychodzimy :lol:
_________________
Omegomaniak pozdrawia


 
 
     
patric 



Marka: Opel
Model: Omega BFL
Pojemność: 2.5 V6 170KM 230Nm
Wiek: 31
Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 109
Skąd: RADOM
Wysłany: 2011-01-26, 20:47   

http://www.youtube.com/watch?v=F4kTbZ82WKc
_________________
Omegomaniak pozdrawia


 
 
     
Jackass 



Marka: Opel/Renault
Model: Astra F/Scenic III
Pojemność: X14NZ/1.5 DCi
Wiek: 22
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1126
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2011-01-26, 20:53   

Mi się bardzo to podoba: http://www.youtube.com/wa...player_embedded :D
_________________
 
 
     
Jackass 



Marka: Opel/Renault
Model: Astra F/Scenic III
Pojemność: X14NZ/1.5 DCi
Wiek: 22
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1126
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2011-02-01, 22:13   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded Genialne :P
_________________
 
 
     
Odpowiedz do tematu
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

  
Skocz do:  




Powered by
phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 15


Template BreatheFX modified by Falcone