ELGregory, fajnie to wygląda. Jak widać w moim temacie też się nad takimi zastanawiam Jakieś plany co do polerki tych felg, czy coś, czy zostają białe?
Btw, widzę że korzystasz z bagażnika dachowego. Powiedz mi czy masz jakiś firmowy, czy najtańszy? Bo ja mam swój polskiej produkcji, za całe 80zł nowy ( ), od pół roku i już go mega ruda zeżarła A np. firmy Thule (która z doświadczenia wiem, że jest b.dobra) znaleźć nie mogę
ten bagaznik co jest obecnie zalozony jest pozyczony od drewniaka i jest to bagar na 3 rowery; ja mam swoj ale tylko z jedna rynienka a firma unknown jakas najtansza pewnie
Mi chodzi o same te poprzeczki na dach. Bo tak to i 6 par nart i 4 rowery przewoziłem Astrą, tylko te poprzeczki rdzewieć ostro zaczęły. Same konkretne bagażniki już na poprzeczki zakładane, to ojcu podbieram jak potrzebuję
VRx, kojarzę sklep, ale tam nie ma nic z firmowych do AF To samo w świecie bagażników niedalego Gladiego. A wydawanie co roku 80zł nie ma sensu - lepiej raz odłożyć i te 3 stówki wyrzucić.
Marka: OPEL
Model: Astra f
Pojemność: x14nz
Wiek: 30 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 162 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-13, 14:34
Jackass jezeli chodzi o same belki to ja je kiedys kupilem w jakims kerfurze albo oszołomie za jakies 30 zeta w sensie 2 belki i jedna rynienka, maja jakies 2 lata moze wiecej i ani sladu rdzy itp
300 to ja bym w zyciu nie dal za takiego bagara, 100 nawet bym nie dal;
jak napisal VRx troche cie fantazja poniosla
VRx, ja tam nie wiem czy taki sam bagażnik pasował będzie. W każdym sklepie z bagażnikami mi mówili, że do AF jest inny niż do AG czy Corsy - inny rozstaw czy coś.
ELGregory napisał/a:
jak napisal VRx troche cie fantazja poniosla
Nie poniosła, bo kupowałem nie do jednego samochodu bagażnik i wiem ile firmowe kosztują i niestety koszt to około 200-300zł. Za swój badziewny dałem 80zł i nigdzie indziej w tej cenie nie znalazłem. Teraz po wspomnianym pół roku najchętniej bym go wyrzucił, bo z zewnątrz jest cały rudy, a w środku może być jeszcze gorzej Natomiast jeden z bagażników Thule mam od 97 (ostatnie 5 lat w piwnicy stoi) do Renault Megane i tam ani grama rdzy. Nie mówię tu, że sprzęt musi być koniecznie firmowy, ale żeby był bezpieczny w używaniu (trwały). Swój bagażnik dość intensywnie w tym roku używałem, bo średnio raz na miesiąc przewoziłem coś wielkiego na dachu (szafy, łóżka), a tak to rowery i narty i się zużył, co w tak krótkim czasie nie powinno mieć miejsca nawet przy takiej eksploatacji. Przy niektórych rzeczach przy przewożeniu boję się czy coś nie pęknie Stąd moja wypowiedź o tym że czasem lepiej kupić coś dużo droższego.
Co do Twojego bagara za 30zł z poprzeczką to ciekawi mnie to. Na prawdę w życiu nie widziałem w sklepie tak taniego bagażnika dachowego.
P.S. Wieczorem ten offtop wydzielę do oddzielnego tematu, coby Ci ELGregory, nie zawalać Twojego tematu
Nie interesuje mnie co Ci powiedział Pan pseudospecjalista w jakimś sklepie.
Wprowadził mnie w błąd, stąd całe zamieszanie.
VRx napisał/a:
A podstawą bagażnika są stopy i belki, a czy na to sobie położysz mocowanie rowerowe, czy boxa to już Twoja sprawa.
To wiem. I chyba jest tylko jeden standard wymiarów tych belek. Ale nie o to mi chodziło.
VRx napisał/a:
Skoro masz w domu thule i noname'a to powinieneś widzieć jak wyglądają te konstrukcje i więcej nie zaśmiecać takimi bzdurami.
Mam Thule do Renault Megane I i Renault Scenic II. Są tylko do tych modeli i nie są regulowane. Więc nie wiem jak regulacja w Thule wygląda.
Btw, właśnie od Sida dostałem bagażnik noname, w dużo lepszym stanie niż mój noname. Więc już nie zaśmiecam, ale temat zostawiam, bo się może kiedyś przydać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum