Takie tam z dzisiejszego spajania Irka:
Najpierw dolną część skleiłem:
A potem zabrałem wsio do swojej graciarni i skleiłem górę i dobrałem kilka usztywniających sprzętów - które zastosowane będą jutro.
Na dziś dokładka ma spokój - niech schnie. Jutro zabieram się za wzmocnienie tego od spodu i zeszlifowanie od zewnątrz, oraz jeśli będzie potrzeba to wleci minimalna ilość szpachli żeby nie było nawet małego śladu po łączeniu. Jutro też planuję podkład, a malowanie bazą to na 99% czwartek. Jak wszystko dobrze pójdzie, to po przyszłym weekendzie będzie Irmscher Front
Nie pamiętam jak się ten specyfik nazywa i nie mam od dawna do tego opakowania. W każdym razie m.in. dwie śruby do podwozia (trzymające osłonę tłumika) są w Astrze tym przyklejone u mnie, poza tym kolegi zderzak tym kleiliśmy i jest git po jakiś 2 latach. Generalnie bardzo wytrzymały klej dwuskładnikowy o konsystencji plasteliny - więcej Ci nie powiem, bo nie wiem.
Poxipol to to nie jest. Jak znajdę gdzieś opakowanie to napiszę co to takiego. Od wewnątrz jest już siatką metalową usztywnione i zgrzane plastikiem. Póki co do czwartku odłożone, dziś tylko trochę zmatowione, skończył się odpowiedni papier i dziś mi się już nie chciało robić
Dziś nie było czasu na dalsze wojaże z Irmscherem, ale przez jakiegoś ćwierćmózga znalazło się coś innego do roboty, bo Astrę zastałem bez lusterka - szkoda, że nie u siebie, bo kamera by zarejestrowała... Na szczęście lusterko leżało pod Astrą, więc założyłem, ale obudowa pokatowana i nie da się jej zaczepić... Więc na szybkości:
Są zagięcia, ale dojdzie kilka lepek dla wyrównania. Niestety miałem tylko gotową okleinę, a nie oddzielne lepki - trochę profanacja tej "sztuki"
Skoro jedno lusterko tak wygląda, to i drugie tak dałem:
Wyszło lepiej.
Będzie w tym stylu chyba jeszcze pociągnięty kawałek blendy
Następnie miałem już mieć bardzo rarytaśną lampkę wewnętrzną, ale zajumał ją typ z Golfa III... Jeszcze coś tam gadał i tekst "Kto ma Opla ten ma hopla", jednak rozwalił mnie komentarz Osy "Kto ma volkswagena ten ma wpier***"
No i przed chwilą się okazało, że lusterka będą miały swoją premierę w TVN Turbo w "Uwaga Pirat"
Taki jakiś pechowy dzień, ale przynajmniej lusterka mi się podobają
Sorki, że na foto są ptasie odchody w znacznej ilości... Uroki parkowania pod drzewem.
Poprawione, bez zagięć:
I w bonusie klapka wlewu (zdobyłem drugą sztukę) oklejona:
Mi się podoba
A Irek już w 3/4 w kolorze, ale zabrakło bazy... Dorobienie będzie trwało prawdopodobnie do wtorku - ponoć mają wielkie kolejki po lakier teraz. Wtedy też planuję polakierować bazą, w środę clear'em i chciałbym się z montażem już uporać na spot MKO na 10tego grudnia. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Podziękowania za "doIrkowe" wkręty dla Osy.
Jest założony Irmscher, ale jest to tymczasowa wersja:
Bardzo nie poszło dobieranie lakieru... W ogóle chyba dobrali pod srebrny (taki jak ma Toka czy Osa), a nie pod mój szampański... Ale spróbuję sprawę wyjaśnić w poniedziałek.
Poza tym są jeszcze niedoróbki przy szlifowaniu łączenia na dole - z daleka to ok wygląda, ale z bliska widać No i góra mi pękła jak wiozłem autem... Stąd stickersbomb
Tak czy tak podoba mi się i po dociągnięciu niedoróbek będzie super.
Marka: Opel
Model: Corsa
Pojemność: 1.0 Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 487 Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2011-12-11, 11:07
mi się średnio podoba bra + grill od V i irm, jakoś nie pasuje jak dla mnie, brak progów i tyłu wygląda jak niedokończony projekt, poza tym fotka do pupy i ciężko cokolwiek dostrzec
brak progów i tyłu wygląda jak niedokończony projekt
Fabrycznie wersje Dynamic wychodziły bez tyłu. A progi... jakoś są dla mnie zbyt masywne. Jak wspomniałem - jak się ogarnie LeMans'y albo 200TS to będą, jak nie to raczej normalne Irki nie wlecą.
VRx napisał/a:
mi się średnio podoba bra + grill od V i irm
Już taką opinię czytałem Grill docelowo będzie inny, a bra nie jeździ zawsze.
VRx napisał/a:
poza tym fotka do pupy i ciężko cokolwiek dostrzec
Trochę celowo - coby za bardzo nie było widać różnicy kolorów Nie wiem czy wczoraj widziałeś na spocie - ale kolory są na prawdę kiepsko dobrane. ELGregory za pewne widział, bo parkował obok. Jak ogarnę ładnie dokładkę w kolor i poprawię zderzaki, to zrobię jakieś ładne zdjęcia.
Marka: Opel
Model: Corsa
Pojemność: 1.0 Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 487 Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2011-12-11, 17:58
Jackass napisał/a:
Trochę celowo - coby za bardzo nie było widać różnicy kolorów Nie wiem czy wczoraj widziałeś na spocie - ale kolory są na prawdę kiepsko dobrane. ELGregory za pewne widział, bo parkował obok. Jak ogarnę ładnie dokładkę w kolor i poprawię zderzaki, to zrobię jakieś ładne zdjęcia.
bez sensu, piszesz wprost że jest sp.... a fotke wrzucasz taką żeby nie było widać....
widziałeś kiedyś u mnie tyle lakieru na mascie?
http://polskajazda.pl/db/..._800_resize.jpg
bez sensu, piszesz wprost że jest sp.... a fotke wrzucasz taką żeby nie było widać....
Tak jakoś wyszło.
Nie wiem czemu MKO ominęła grudniowa aktualizacja w postaci fotek mojej Aski z Osową, ale już to naprawiam:
No a jeśli chodzi o dalsze losy, to Astra mnie ostatnio zadziwia najpierw odpaleniem od pierwszego po trzytygodniowym postoju, potem wyciąganiem z opresji innych aut - czy to hol czy kable póki co Astra mi oszczędziła wzywania pomocy, ale za to ja pomagałem kilkukrotnie Z nowym aku w stosunku do zeszłej zimy sytuacja odwrócona o 180 stopni
Dziś rano po staniu od poniedziałkowego protestu o ceny wachy, czyli po 4 dniach Astra zaśnieżona wyglądała tak:
Naciskam pilota, wsio ładnie się otwiera. Stwierdziłem, że trzeba sprawdzić wszelkie płyny, więc przed odpaleniem odśnieżenie machy i mała inspekcja. Olej ok, płyn hamulcowy ok, płyn do spryskiwaczy jest, płyn chłodniczy.. o ja pierdziu, zamarznięty Szybkie przypomnienie co ja mam za płyn... a no tak, zmieniałem w lecie po tym jak mi węża z chłodnicy zestrzeliło. Co ja kupiłem? Z braku w pobliżu Borygo czy Petrygo kupiłem jakiś zamiennik. Na bank zwróciłem uwagę, żeby nie marzł w niskich temperaturach, a tu taki psikus... Co robić? Zaraz muszę jechać, nie zdążę znaleźć nikogo z garażem i farelką, a płyn jest ciałem stałym... A na dworze tylko -13'C... Dlaczego zamarzł?! Dobra, ryzyk-fizyk, odpalamy i grzejemy w miejscu. Jak Jackass pomyślał tak zrobił. W międzyczasie odśnieżenie, odskrobanie, potem patrzę na wskaźnik temperatury, a on zaczyna wzrastać. Otwieram machę, a tam płyn jest już płynny. Gites, jedziemy, najwyżej nie dojedziemy Ale wszystko już było ok. Potem zakupiłem płyn Borygo i wymieniłem na tej pizgawicy. Dobrze, że nic się nie stało - choć miałem już myśl - a może coś walnie i będzie trzeba swapować Nic na szczęście nie walnęło i jest jak było - a piszę to niejako jako ostrzeżenie - sprawdźcie swoje płyny. Czy aby na pewno nikt nie zrobił Was w balona i czy płyn nie zamienia się w nocy w kostkę lodu. Jedno jest pewne - jedynym płynem noname który kiedykolwiek trafi do Astry będzie już tylko płyn do spryskiwaczy w ekstremalnych sytuacjach.
A jeszcze z newsów to dziś mi stuknęło 122 tys km... kawał świata zjechany
Plan na najbliższy czas - zdjąć Irka, dokładnie wyrównać rysy etc i polakierować. Brakuje tylko czasu na realizację
Czyli przyszły już niedawno zamówione graty. Będzie elektryka luster i -40 na przodzie. Jak -40 będzie komfortowo, to na przód docelowo -60 wjedzie, a na tył -40 - ale to raczej plany na przyszły rok. Plany na ten rok to:
-przód -40, tył seria (teraz jest teoretycznie +30 dzięki gumom podwyższająco-utwardzającym), wymiana amortyzatorów z przodu
-poprawienie zderzaków i blendy (będzie już na tip-top) - być może będzie pewien mało spotykany bonus, ale to się jeszcze okaże
-doposażenie do max wersji (z wyjątkiem abs i klimy)
-hamulce 256
-dozbieranie pakietu Irka - jednak będą progi, być może lotka - chyba, że 200ts wyrwę - w najbliższym czasie prawdopodobnie będzie też grill, a jak nie to mam pomysł na przerobienie Vaxa
-dymione lampy przód - mam komplet poliftów i przedliftów, ale jakoś się nie mam czasu z tym zmierzyć
-obszycie wnętrza - albo welur albo eko-skóra - być może łączenie tych materiałów - pożyjemy zobaczymy.
-być może odnowienie projektu digital.
Poza tym zastanawiam się nad felgą. Co byście tu widzieli z wymienionych poniżej trzech felg? ATS Cup/Wiatraki z GSi/Patelnie z Calibry? Raczej więcej jak 15 nie wchodzi w grę, a i chcę jakieś w miarę niskobudżetowe felgi. Znów nic bardzo "fikuśnego" nie chcę.
I to chyba tyle. Zależnie od tego czy kupię drugie auto w okolicach wakacji i czy brat zrobi prawko i będzie potrzebował jeździdło, to może się zacznie coś więcej dziać, a może jeszcze nie.
Mam wreszcie guziki od grzania stołków, więc pozostała kwestia dania foteli do obszycia i wstawienia w nie mat.
No i mały wizualny "mod". Miała być malowana blenda i robiona na gładko, ale chyba się z tego wycofam Kupiłem "tymczasową" blendę - najtańsze co znalazłem, co jest trochę kontrowersyjne, ale mi się podoba - odblaskowa blenda. Myślałem, że to po prostu zamiennik Heko - taki jak powstawał do Polonezów, czy choćby Calibr. Co się okazuje miłe zaskoczenie:
Otworzyłem tylko pudełko i wyleciało stamtąd masa moli Świadczy to o kolejnej "niespodziance" - autentyczności tego, że od nowości nie otwierane
Ale i tak najlepsza niespodzianka przed nami:
Tak, tak, to Irmscher!
Falsyfikat żaden to raczej nie jest - zarówno pudełko, jak i folia było nie ruszane wcześniej - o czym trochę świadczy fakt zalęgnięcia się moli
Ogólnie prezentuje się tak:
A na aucie:
Wiem wiem, ta blenda jest do przedlifta, moja "limuzyna" ( ) to polift. Ale bez obaw - po całej długości lamp i blendy będzie dymienie.
Jakoś zawsze mi się te blendy podobały, a teraz jeszcze fakt, że to pasi do pakietu który kompletuję. Raczej już tak zostanie Choć dotychczasowa blenda będzie zrobiona na gładko i wtedy przemyślimy dalej.
Marka: Opel
Model: Astra H
Pojemność: 1.4
Wiek: 29 Dołączył: 17 Wrz 2010 Posty: 98 Skąd: Warszawa/Zamość
Wysłany: 2012-03-22, 19:00
Mi osobiście to nie podchodzi, dla mnie trąci trochę tandetą. Zresztą za dużo tego wszystkiego, trochę pstrokate robi się auto. Ale o gustach się nie dyskutuje więc jeśli Tobie się podoba to najważniejsze.
Powodzenia w dalszych modach.
Ale co z zewnątrz jest modzone? Zderzaki w kolorze, dokładka z przodu, blenda z tyłu. Prawdopodobnie w weekend wjadą alu-patelnie (na razie czarne) i to na razie tyle. Z tyłu prawdopodobnie jedyna rzecz jaka będzie jeszcze robiona, to dokładka zderzaka - albo Irek, albo czarny hokej - no i może kiedyś lotka 200ts jak się ogarnie. Póki co jak napisałem - ostateczna decyzja będzie podjęta jak będzie blenda na gładko.
Marka: Opel
Model: Astra H
Pojemność: 1.4
Wiek: 29 Dołączył: 17 Wrz 2010 Posty: 98 Skąd: Warszawa/Zamość
Wysłany: 2012-03-22, 20:26
bardziej chodziło, że to wszystko jest bez smaku i ładu, trochę naklejek, Irek na przodzie nie pasujący do reszty. Ja wiem i rozumiem, że na konkretne mody trzeba mieć kase, ale czy nie warto się skupić na jednym i konkretnym celu. Zebrać wszystko co potrzebne i wtedy jazda z całością, a tu taka dłubanina wszystkiego po troszku.
Jeśli Tobie to wszystko pasuje i podoba to spoko. Twój cyrk i twoje małpki. Mnie to nie odpowiada i wyrażam tylko swoją opinie. Miałem taką Asterkę tyle że srebrną i u mnie była tylna lotka, ładny alus, było bez blendy i dawała radę. Czasem seria też może ładnie wyglądać.
Dobra rozpisałem.
na konkretne mody trzeba mieć kase, ale czy nie warto się skupić na jednym i konkretnym celu
Moim konkretnym celem jest kupno auta, dlatego nie idzie w Astrę kasa. Fakt, wsio co ładuję jest tanie i tylko przez okazje się mi trafia. Ale jednak jest to kompletowanie jakiejś tam spójnej całości - przynajmniej dla mnie. Może i fakt, że niepotrzebnie etapami to wskakuje na auto, ale raz że jakaś wielka krzywda wg. mnie się nie dzieje, a dwa, że nie mam za bardzo gdzie tego trzymać.
Wiśnia napisał/a:
Zebrać wszystko co potrzebne i wtedy jazda z całością, a tu taka dłubanina wszystkiego po troszku.
Tu się zgodzę w 100%, bo takie jest trochę moje podejście i bez bicia się przyznaję, że nie każdemu musi się to podobać.
Wiśnia napisał/a:
Jeśli Tobie to wszystko pasuje i podoba to spoko. Twój cyrk i twoje małpki. Mnie to nie odpowiada i wyrażam tylko swoją opinie.
Spoko spoko, na pewno nikomu za złe mieć nie będę jego wypowiedzi. W końcu po coś to wstawiam na forum, a często opinie innych mogą nakierować lepiej niż własne gdybanie przez dłuższy czas.
Wiśnia napisał/a:
Miałem taką Asterkę tyle że srebrną i u mnie była tylna lotka, ładny alus, było bez blendy i dawała radę. Czasem seria też może ładnie wyglądać.
Dlatego ja poza seryjne dodatki wybiegać za bardzo nie chcę. Co do lotki - mi się tylko 200ts podoba chyba obecnie. Kiedyś miałem fazę na Irkową lotkę (którą pewno miałeś), ale teraz to dla mnie mocno oklepane i wcale jakieś ładne nie jest. Ładny alus - będą patelnie, co z tego wyjdzie zobaczymy. Jak będzie kiepsko, to z czasem będzie inna felga. Bez blendy.. u mnie się nie da Mój docelowy plan wizualny to full Irek plus lotka 200ts i więcej do szczęścia potrzebował nie będę w tym aucie. Ale jak to mówią pożyjemy zobaczymy.
Marka: Opel
Model: Corsa
Pojemność: 1.0 Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 487 Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2012-03-23, 11:59
Jackass napisał/a:
Ale jednak jest to kompletowanie jakiejś tam spójnej całości
Sorry ale chyba źle widzę...
jakiej spójnej? i jakiej całości?
te blenda robi z Astry taką Panią która założyła zielone spodnie, czerwoną bluzkę, różowe buty i fioletowy kapelusz...
Jackass napisał/a:
ale teraz to dla mnie mocno oklepane
Moim zdaniem lepsze oklepane i ze smakiem jak odstraszający indywidualizm...
Ja rozumiem że tuning jest po to żeby sie wyróżniać, ale błagam Cię nie krzywdź tego samochodu skoro masz zamiar zmieniać.
Szacun za mody typu otwieranie bagara, ale to co robisz z wyglądem powoduje że odstraszysz potencjalnego klienta, no chyba że będzie nim były właściciel Wojtka Calibry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum