A alu to bierz 15", przy 16" zacznie auto jak koza wygladac, a i opon juz tak latwo i tanio nie kupisz
Jak koza to wygląda i szczerze to jakoś bardzo mi to nie przeszkadza Choć fajnie by było jakby przód trochę usiadł i żeby nie było przerwy pomiędzy błotnikiem, a kołem. Generalnie będę szukał dalej ATS Cup 15" 7J, a co wyjdzie, to się w praniu okaże. Wiem, że już 13 i 14 odpada na pewno, 15 chciałbym chyba najbardziej, ale jak się trafi tanio 16 to też protestować nie będę. Póki co priorytet to pozbyć się dwóch kompletów kół.
A teraz czekam na pewną paczuszkę z elektronicznymi puzzlami i jak wszystko dobrze wymyśliłem i teoria pokryje się z praktyką, to będzie rzadko spotykany mały dodatek, który z tego co słyszałem w "legendach" występował fabrycznie w niektórych GSi i 200ts
Jackass, Ty to masz fantazję, połowa z tych modów w ogóle by nie wpadła do głowy...
Hehe, inna sprawa, że te rzeczy na dobrą sprawę są zbędne, ale skoro łatwo podłączyć i śmiga jak powinno Na jakieś szałowe mody nie mam czasu, więc robię tylko najłatwiejsze rzeczy ostatnimi czasy.
pedro napisał/a:
Twoja Astra ma szczęście że trafiła na takiego właściciela
Heh, dzięki, miło czytać takie opinie.
Wczoraj odebrałem szkła do reflektorów, które leżą u mnie od dawna. Teraz tylko znaleźć trochę czasu i będzie smoked front No i jakiś pomysł na grill do tego muszę znaleźć. Nie wiem czy nie pójść w stronę grilla GSi który mi się cholernie podoba.
morieris, wiem o tym, ale lampy te które będą dymione to właśnie przedlifty, dlatego albo coś na przedliftowym grillu "cywilnym", albo bez znaczka, albo GSi. Albo jak mi wyjdą dymione przedlifty to sprzedać i w obecnych zrobić dymienie.
Kiedyś powiedziałem, że shift-light'a zrobię, to oto wersja beta bety Wsio śmiga, ale chwilowo nie mogę rozgryźć czemu regulacja tylko od 2k obr do 4k obr. Od podstaw robiłem układzik jedynie wzorując się na kilku innych projektach, wg mnie powinien być pełen zakres regulacji - od 0 do tylu na ile potencjometr pozwoli - i tak mi to jeszcze w warunkach "laboratoryjnych" śmigało. Ale rozkminię, kupię elementów, płytki już powoli trawię i będzie kolejny elektroniczny gadżet by Jackass do kupienia
A poza tym taka mała wstawka na masce się pojawiła:
Astrą już strasznie długo nie jeździłem, ale teraz się to zmieni, bo już mam przegląd wbity - oczywiście bez żadnych lewych przekrętów i z serią testów, Astra wszystko przeszła pomyślnie
Co myślicie o czymś takim, żeby lampy dalekosiężne zamocować w ten sposób jak na foto poniżej?
Nigdy nie widziałem czegoś takiego na Astrze F, a dostałem takie niemalże za darmo, więc żal było nie skorzystać - najwyżej przeleżą trochę w piwnicy. Homologowane, 15centymetrowe, firmy WESEM, ale nie wiem czy się to z Astrą będzie dobrze prezentować No i pewno jakbym się zdecydował to by te lampy jako żółte wjechały.
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 29 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-05-13, 23:22
Wszystkie cztery chcesz zamontować? Stylistycznie nie będzie to pasować. Nie robisz tuningu a'la rajdówka tylko coś w typie oldschool. Gdyby te dwie dolne zamontować jak w Subarkach, to by to mogło wyglądać fajnie, ale to by trzeba do tego ciąć zderzak, bawić się z matą szklaną, żywicą poliestrową, szpachlą itp żeby to ładnie wkomponować w linię zderzaka. Takie coś:
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 29 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-05-14, 01:21
Górne to lipa! Zastanów się nad wkomponowaniem dolnych... sam się zastanawiałem kiedyś nad czymś takim ale szkoda mi ciąć oryginalnego zderzaka od lasta... kiedyś kupię seryjny w zapas to spróbuję...
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 29 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-05-17, 20:48
pomysł i realizacja techniczna fajna, tylko trochę po "pupie" (bo zaraz mnie ktoś wypika na czerwono) wygląda ten led odginający ramkę licznika... podpiłuj licznik i kokpit tak żeby się nie wychylał za bardzo i nie niszczył linii obudowy licznika i będzie git...
pomysł i realizacja techniczna fajna, tylko trochę po "pupie" (bo zaraz mnie ktoś wypika na czerwono) wygląda ten led odginający ramkę licznika... podpiłuj licznik i kokpit tak żeby się nie wychylał za bardzo i nie niszczył linii obudowy licznika i będzie git...
Wiesz, to z założenia tymczasowe. Coś się wymyśli.
Na początek kolejnych newsów przepraszam za kiepskie foto, ale zapominałem o aparacie.
W piątek mi się posypał alternator, więc trzeba było coś zaradzić. W sobotę pojechałem do ciotki do garażu to ogarnąć.
W międzyczasie zakupiłem cały zestaw szczotek, regulator napięcia. Rozkręciłem swój alternator (Bosch 70A), wstawiłem wsio i... w sumie zdejmowałem i wkładałem alternator 3 razy i dupa.
[z serii "bez młota to nie robota" nie było młota, więc siekierka się przydała]
Przy okazji oczywiście nie obyło się bez uszkodzenia kilku z pozoru niezniszczalnych narzędzi M.in. grzechotka poszła się... "ten tego". A bez grzechotki ciężko przy słabym dojściu było sobie poradzić, ale jakoś się udało. Astra od soboty stała i czekała, bez alternatora.
Wczoraj altek poszedł na testy do elektryka i wypadło na mostek diodowy. Wymiana ponoć trudna, a i część droga. Więc dziś podzwoniłem po regeneracjach i pojechałem w końcu w miejsce, które polecił VRx. Wyszło tak, że przetestowali mój altek, okazało się to samo, czyli mostek. Oddałem alternator, dałem 2 stówki i wziąłem alternator Delco po regeneracji 120A (nie wiedziałem wcześniej nawet o tym, że takie były). Dziś ogarnąłem też zestaw super narzędzi - w reszcie będzie czym dłubać
Narzędzia pamiętają jeszcze PRL i na skrzynce prócz "instumentalnyj jaścik" widnieje napis "zdzielano w ZSRR" Stary zestaw niezniszczalnych narzędzi, które kiedyś pomagały ojcu w dłubaniu w autkach.
Nowy altek:
Więc dziś wziąłem się za składanie wszystkiego i wsio śmiga jak należy, a i chyba elektryka szyb zaczęła szybciej działać i światła jakby mocniej świecą Po wyjechaniu z garażu jeszcze pucowanko i do domu.
Jedyna dziwna rzecz dla mnie po zmianie alternatora - dalej jest "świst turbiny", a były o to podejrzane łożyska alternatora. Więc to jednak co innego.
Plany na najbliższy czas:
W sobotę miałem wymienić zamek w prawych przednich drzwiach, ale dupa, bo wyszła sytuacja z alternatorem, więc pewno przyszłą sobotę na to poświęcę. W piątek ogarnąłem rezystor dmuchawy, co się okazało mój dotychczasowy jest ok. Więc pewno sprawa rdzewiejących złącz, że nie mam 2 biegu nadmuchu wewnętrznego - też to będę ogarniał w najbliższym czasie.
Ktoś (sorki, nie pamiętam kto i na którym forum, a PW skasowałem ) pytał o gumy przy sprężynach tylnych. Otóż wygląda to po zamocowaniu tak:
[i nie ma tam rudej jak to na zdjęciach wyszło ]
W zeszłą sobotę wymieniłem ostatnią wadliwą część - zamek w przednich prawych drzwiach, który czasem trzeba było zamykać śrubokrętem Kiedyś ktoś chyba pas przytrzasnął i tak dwa miesiące było, że czasem się zamek nie zamykał. Okazało się, że stary zamek został się całkowicie połamał (obudowa) i nie zawsze wracało wszystko na swoje miejsce. Przy okazji też zdemontowałem elektryczne szyby i zamek centralny i przeczyściłem wszystko i szyby teraz dużo szybciej chodzą.
A wczoraj po tygodniu odpaliła od pierwszego, nie ubywa teraz płynów, nic nie cieknie, jest git. Pstryknięte dwie fotki:
[ Dodano: 2011-06-04, 19:48 ]
Jeszcze coś co kiedyś zapowiadałem - rant felgi w kolor budy. Co myślicie? Szału nie ma, ale nic lepszego nie wymyślę w stalówce. Na razie jedno koło tak zrobione, ale chyba będą wszystkie. A już do końca sezonu się na stalówkach przeturlam.
[ Dodano: 2011-06-05, 15:05 ]
Dziś odebrałem pewien gadżet:
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 29 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-06-10, 23:10
Cyknij z dystansu przy dobrym oświetleniu ten rant felgi tak żeby widać było auto to więcej będzie można powiedzieć, jak na razie widać tyle że zawadziłeś o oponę A chętnie oceniłbym jak ten rant się ma do całości auta...
Tablice spoko, dobrze że wybrałeś czarne z białymi napisami, takie na wzór starego wzoru, a nie tego co jest teraz... Do Twojego auta i sposobu jego przerabiania te się będą lepiej prezentować
Cyknij z dystansu przy dobrym oświetleniu ten rant felgi tak żeby widać było auto to więcej będzie można powiedzieć, jak na razie widać tyle że zawadziłeś o oponę A chętnie oceniłbym jak ten rant się ma do całości auta...
Cyknę niedługo. Generalnie dalej jest tylko jedno koło tak, ale wiem, że wszystkie zrobił - bardzo mi się podobało jak ojciec po mnie Astrą podjeżdżał w zeszłym tygodniu i najpierw jechał w jedną stronę zawrócić na rondzie i podjechać - wtedy miałem okazję w ruchu zobaczyć z daleka to koło i mi się spodobało
pedro napisał/a:
Tablice spoko, dobrze że wybrałeś czarne z białymi napisami, takie na wzór starego wzoru, a nie tego co jest teraz... Do Twojego auta i sposobu jego przerabiania te się będą lepiej prezentować
Heh, czarne blachy są spoko i szkoda, że nie mogłem w swojej zostawić czarnych - musiałem przerejestrować. Czarna blacha do lat sprzed 2000 pasuje
Od piątku Astra stała na kanale. Stwierdziłem, że trzeba zakonserwować podwozie. Żadnych purchli, ani tym bardziej dziur nie było, natomiast rude plamki się zdarzyły, najbardziej zarudziały (ale bez tragedii) był bak. Kilka fotek:
Garage:
Przed:
W trakcie i po (nie chronologicznie):
Oczywiście bez małych wpadek obyć się nie mogło - otóż jak spryskałem odrdzewiaczem śruby trzymające osłonę tłumika środkowego, to poszedłem wybić herbatę czy coś. Jak wróciłem, to śrub już nie było na swoim miejscu, tylko na podłodze piwnicy. Ale udało się zaradzić bez wiercenia.
No i grill powrócił do serii:
Głównie wszystko robione samodzielnie, z drobną pomocą ojca i brata
pedro, to dla Ciebie na pocieszenie - byłem taki dumny z podłogi, a przedwczoraj zlokalizowałem, że mi ruda przeżarła miskę olejową Co prawda się ledwie z niej sączy (na bagnecie nie widać nawet różnicy jeszcze, a ze 300km zrobiłem już z tą świadomością), ale raczej jutro będę zmieniał na nową - skoro w jednym miejscu przeżarło, to i w innych już mocna nie będzie.
Marka: Opel
Model: Calibra
Pojemność: 2.0
Wiek: 29 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 212 Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: 2011-06-28, 16:28
wiesz, miska olejowa to kwestia do wymiany i po sprawie. Ogólnie części silnikowe to nie jest jakiś specjalny problem jak się ma trochę pojęcia. Co innego jak Ci ruda wejdzie w progi i podłogę - nie do wytępienia...
pedro, nie ma rzeczy do zrobienia. Tylko niektóre potrzebują takiego nakładu pracy i gotówki, że taniej zmienić auto
Od poniedziałku do wczoraj Astra była na przeglądzie wszystkich możliwych części odpowiadających za bezpieczeństwo, oraz tych najbardziej upierdliwych. Miała być na wtorek, okazało się, że na środę wieczór najwcześniej, ale nie miałem czasu - trzeba było się zająć innym autem - więc odebrana wczoraj. Tak więc wymienione:
-miska olejowa - poprzednia nie wytrzymała biegu czasu i wpływu warunków atmosferycznych
-uszczelka miski, korek, uszczelka korka, olej, filtr - wiadome po zmianie miski
-końcówki drążków kierowniczych - okazało się, że dobrze myślę, że luzu aż takiego (choć był minimalny) być nie powinno
-tulejki wachacza - nawet nie wiem jak to wygląda, wiem, że kosztowało grosze, a stukanie zawiechy z przodu z lewej znikło - cieszę się, bo myślałem, że będą wydatki
-hamulce - klocki, przetoczenie tarcz i bębnów, podkręcenie "łapy"
-oraz jako bonus nieproszeni zrobili to, że nadmuch na drugim biegu zaczął działać
Generalnie jestem zadowolony, choć wczoraj trochę mnie zdenerwowało, że dłubali mi wnętrzu bez żadnego pytania - ale nawet nie ma jak opierniczyć, bo to po znajomości załatwione i za darmo Astra spędziła czas w "sanatorium". Wczoraj dłuższa chwila w środku i to co zepsuli w trakcie z elektryki, to już zrobiłem i śmiga znów.
W międzyczasie uzbierało się kilka rzeczy i kilka pomysłów i tak oto w najbliższym czasie (jak tylko wyzdrowieję, bo dziś mnie wirus złapał ) MID wzbogaci się o wszystkie możliwe czujniki (z wyjątkiem na razie oleju). Tempomat też już pod względem elektronicznym w warunkach "laboratoryjnych" ogarnięty, więc w najbliższym czasie postaram się to ogarnąć. Jeszcze z dodatków to idzie do mnie kolejne elektryczne wyposażenie - najbardziej wypaśna antenka do Astry
Kilka fot:
Nowa micha z korkiem i uszczelką
Elektroniczny szpej (czujniki, MID "laboratoryjny"), oraz moje ogólne miejsce pracy nad elektroniką
Centralka zamka centralnego - musiałem wczoraj w niej dwa tranzystory wymienić:
A z innych planów to planuję wybrać się Astrą w jedną dłuższą trasę i ma mi w tym posłużyć - stąd zrobienie na raz tego wszystkiego. No i w zasadzie od końcówki lipca do co najmniej września postoi sobie ona bez używania, bo wybywam za granicę innym autem. W związku z tym szukam jakiegoś pokrowca na karoserię - żeby przez czas mojej nieobecności ptaki i gałęzie nie zniszczyły mi lakieru. I z planów pewnych to na razie tyle. Jak przybędzie taka kasa jakbym chciał, to rozważam opcję zmiany auta. Ale to na razie luźne gdybanie, więc mnie nie linczujcie
Do Astry dziś trafił zapowiadany wcześniej gadżet:
Chory jestem, czwarty dzień w domu spędzam, ale nie wytrzymałem, tylko pojawił się listonosz, wyszedłem i zamontowałem i się cieszę jak z każdego dodatku. Póki co wysuwanie podłączone pod postojówki, ale będzie dedykowany przełącznik.
Ostatnio zapomniałem też wspomnieć, że zakupiłem "koszyczek" do tunelu środkowego pod sterowanie grzaniem tyłków i ETC. Kupiony pusty, teraz są tam przyciski od przeciwmgielnych i jak nie znajdę guzików oryginalnych, to tak pozostanie na razie. Guzika od ETC, ani nawet zaślepki jeszcze nie mam - i tu jest problem, bo żaden "zamiennik" wymiarowo nie jest taki sam. Więc póki tego nie znajdę, to "koszyczek" nie będzie w środku, bo z dziurą go nie wstawię. W międzyczasie tworzy się wiązka pod to.
Dziś już zrobiona wiązka, z guzikami (chwilowo od przeciwmgielnych) i przekaźnikami pod grzanie foteli - a to już po wakacjach będę robić - przy okazji zmiany poszycia foteli.
http://www.youtube.com/watch?v=aUjjhzRgQjE
[ Dodano: 2011-07-14, 15:02 ]
Kilka fot z wizyty u Osy
No i 120KM:
Szkoda, że łącznie 120KM
No i z Osą się dowiedzieliśmy, że mimo, iż mamy te same silniki, to inne skrzynie biegów - zarówno wizualnie inaczej wyglądają, jak i moja jest chyba krótsza - a on ma f13cr Mi się zawsze wydawało, że mam f13wr, ale skoro jest krótsza od cr, to wychodzi na to, że miałem złą wiedzę. Przy najbliższej wizycie na kanale na pewno spróbuję wątpliwości rozwiać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum